Kochani,

Dziś, 26 maja, obchodzimy Dzień Matki. Dla wielu z nas to dzień radosny, pełen ciepła, laurek od najmłodszych, kwiatów i uśmiechów. Dzień Matki to święto miłości w jej najbardziej pierwotnej, bezwarunkowej formie. Ale jako duszpasterz – a także jako człowiek, który od lat idzie ramię w ramię z osobami często spychanymi na margines – wiem doskonale, że to święto potrafi mieć wiele odcieni. Nie zawsze są one różowe.

Dzisiaj na moim blogu chcę spojrzeć na macierzyństwo szerzej. Chcę celebrować miłość, która nie wyklucza, nie ocenia i nie daje się zamknąć w sztywnych, dogmatycznych ramach.

Oto kobiety, o których dzisiaj myślę ze szczególną czułością:

  • Matki w tęczowych rodzinach: Myślę o Was, kobiety, które z ogromną odwagą i czułością wychowujecie swoje dzieci w świecie (i w kraju), który nie zawsze jest dla Was łaskawy. Wasze macierzyństwo jest równie ważne, równie piękne i równie święte. Miłość to miłość, a dom, w którym jest ona obecna, to dom pełen Bożej łaski.
  • Matki adopcyjne i zastępcze: Udowadniacie każdego dnia, że więzy krwi nie są żadnym wyznacznikiem tego, kto jest prawdziwą mamą. Wasze serca, otwarte na przyjęcie i ochronę życia, są żywym dowodem na istnienie bezwarunkowego dobra.
  • Samotne matki: Jesteście siłaczkami. Wykonujecie tytaniczną pracę za dwoje, często zmagając się z systemowymi trudnościami i niezrozumieniem. Zasługujecie na najwyższy szacunek – i to absolutnie każdego dnia, nie tylko od święta.

Zawsze pamiętam też o tych, dla których ten dzień jest źródłem bólu.

Myślę o osobach, które pożegnały już swoje mamy, oraz o matkach, które opłakują stratę swoich dzieci. Modlę się za dzieci, które z powodu odrzucenia – często po swoim coming oucie – musiały zerwać kontakt z rodzinnym domem w imię własnego bezpieczeństwa i zdrowia psychicznego. I wreszcie o kobietach, które pragnęły macierzyństwa, ale ich życiowa droga potoczyła się inaczej.

Jeśli dzisiejszy dzień jest dla Was trudny, wiedzcie, że jesteście w moich myślach i modlitwach. Macie pełne prawo do smutku, żalu czy gniewu. Nie musicie wpisywać się w radosny ton płynący z reklam i mediów społecznościowych.

W naszej wspólnotowej, inkluzywnej teologii przypominamy sobie często, że Bóg przekracza ludzkie kategorie płci. Bóg ma w sobie pierwiastek najczystszej, matczynej czułości – kocha nas bezwarunkowo, otula opieką i akceptuje w pełni takimi, jakimi jesteśmy.

Z okazji Dnia Matki życzę wszystkim Mamom – niezależnie od tego, jak wygląda i kogo kocha Wasza rodzina – siły, spokoju i pewności, że wykonujecie najważniejszą pracę na świecie. A nam wszystkim życzę, abyśmy potrafili dzielić się matczyną łagodnością, troską i akceptacją z każdym człowiekiem, którego spotykamy na naszej drodze.

Z miłością i błogosławieństwem,

Wasz Biskup Szymon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.