Drodzy Bracia, Siostry i Osoby Siostrzane w Chrystusie,

W tych dniach przypada rocznica rozpoczęcia Pierwszego Soboru Nicejskiego, który zebrał się w 325 roku. Dla wielu to jedynie sucha data z podręczników historii Kościoła, jednak dla nas – wierzących, pragnących żyć pełnią Ewangelii – to moment o fundamentalnym znaczeniu duchowym. To w Nicei Ojcowie Kościoła zasiedli do wspólnego stołu w czasach ogromnych podziałów, aby wypracować to, co dzisiaj znamy jako Wyznanie Wiary (Credo).

Z okazji tej rocznicy warto zatrzymać się na chwilę i zadać sobie pytanie: czego dzisiaj uczy nas Sobór Nicejski?

Fundament, który łączy

Przede wszystkim, Nicea to lekcja szukania tego, co wspólne. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa różnice zdań były równie ostre, co dzisiaj. Jednak w centrum udało się postawić Chrystusa. Credo, które odmawiamy w naszych wspólnotach, nie jest po to, by wyznaczać mury i wskazywać, kto stoi poza nimi. Jest to uniwersalny fundament, deklaracja miłości do Boga, która łączy chrześcijan na całym świecie – niezależnie od ich denominacji, tożsamości, orientacji czy drogi życiowej, którą kroczą.

Jedność nie oznacza wykluczenia

Jako Kościół Chrześcijański i wspólnota otwarta, musimy pamiętać o jednym z największych zagrożeń instytucjonalnej religii. Historia pokazuje, że wielkie sobory i dogmaty bywały czasem wykorzystywane jako narzędzia do wykluczania „innych”. Naszym zadaniem jest odwrócenie tego wektora.

Prawdziwa, ekumeniczna jedność, o którą modlono się w Nicei, opiera się na bezwarunkowej miłości. Stół Pański jest wystarczająco duży, aby pomieścić nas wszystkich. Kiedy wyznajemy, że wierzymy w „Jeden, Święty, Powszechny i Apostolski Kościół”, wyznajemy wiarę w Kościół, który jest bezpiecznym domem dla każdego – dla osób wykluczanych przez społeczeństwo, dla osób LGBTQ+, dla tych, którzy wątpią i tych, którzy w tradycyjnych murach świątyń nie znaleźli dla siebie miejsca.

Nasze dzisiejsze powołanie

W rocznicę Soboru Nicejskiego życzę nam wszystkim, abyśmy potrafili budować nasze lokalne wspólnoty na wzór tego pierwszego, autentycznego pragnienia jedności.

  • Bądźmy dla siebie nawzajem wsparciem, a nie sędziami.
  • Szukajmy w Piśmie Świętym i Tradycji miłości, a nie pretekstów do potępienia.
  • Trwajmy w wierze, że Bóg, Stworzyciel wszystkiego, kocha każdego z nas dokładnie takim, jakim jesteśmy.

Niech duch mądrości, który towarzyszył poszukiwaniom jedności w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, prowadzi i nas w budowaniu Kościoła na miarę XXI wieku – Kościoła otwartych drzwi, otwartych umysłów i otwartych serc.

Z pasterskim błogosławieństwem,

+ Biskup Szymon Niemiec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.